Makaron konjak shirataki – jak najlepiej używać go na redukcji?

0
Makaron konjak shirataki – jak najlepiej używać go na redukcji?
0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Dziś kilka słów na temat makaronu konjak shirataki – ilekroć pojawia się na Instagramie czy FB informacja o tym, że ten dietetyczny makaron pojawił się w jakimś markecie, sypią się jak z rękawa opinie osób niezadowolonych z jego używania. O ile istnieje pewna wąska grupa osób, którym te makaron nigdy nie podejdzie, o tyle w większości wypadków niezadowolenie wynika z nieporozumienia co do tego czym jest makaron konjac i jak należy go używać.

Na zdjęciu widzicie sałatkę z surimi i makaronem shirataki – to dobry przykład na to, jak poprawnie wykorzystać ten makaron. Równie dobrym pomysłem jest podanie go z treściwym sosem bolognese albo przygotowanie na jego bazie carbonary.

Od czego zacząć?

1. ZAPACH MAKARONU KONJAC

Zapach shirataki, a konkretnie zalewy, w której pływa, jest nieco rybi. Ten zapach w znacznej części znika w czasie płukania (makaron shirataki należy przepłukać pod bieżącą wodą), a całkowicie niewyczuwalny staje się po połączeniu z przyprawami, sosem i dodatkami.

Jeśli kupiłeś/kupiłaś ten makaron, wiesz, że nie przepadasz za rybim zapachem a wcześniej natknęłaś/natknąłeś się w internecie na opinie, że ma właśnie taki zapach – to po co go wąchasz? To jest zastawianie pułapki na siebie. Shirataki to jest jedzenie, nie perfumy. Mało kto lubi zapach octu, a jednak nikt go z tego powodu nie wyrzuca do śmieci, bo to, jak pachnie składnik surowy, przed przygotowaniem, nie ma żadnego znaczenia.

2. KONSYSTENCJA MAKARONU KONJAC

Shirataki bezpośrednio po wyjęciu z opakowania jest śliskie – to może niektórych zniechęcać, ale podobnie jak w przypadku zapachu, to wrażenie zanika po doprawieniu i połączeniu z dodatkami. Jeśli obawiasz się śliskiego wrażenia i gumowatej konsystencji, zamiast czystego makaronu shirataki wybierz makaron shirataki z dodatkiem owsa (np. Litefood Konjac & Owies), ma bardziej konkretną konsystencję zbliżoną do konsystencji zwykłego pszennego makaronu.

3. SYTOŚĆ = OBJĘTOŚĆ + KALORIE

Na diecie chodzi o to, żeby jeść i się najeść. Serio. Na każdej, nawet turbo redukcyjnej diecie, chodzi o to, żeby dostarczyć organizmowi energię. Możesz oszukać brzuch ładując do niego 2 litry wody, ale to dietetyczne kłamstwo ma bardzo krótkie nogi – organizm prędzej czy później upomni się o swoje.

Jedzenie makaronu shirataki zero z sosem zero kalorii jest BEZ SENSU.

Nie będzie to smaczne, nie da ci uczucia sytości, nie da ci energii do życia, nie da ci satysfakcji z posiłku – znajdziesz się w dziwnym miejscu, w którym masz fizycznie wypełniony żołądek płynami, ale i tak chcesz coś ZJEŚĆ.

Zastępując zwykły makaron makaronem shirataki ‚zyskujesz’ około 170kcal-350kcal, (zastępujesz 50g – 100g makaronu lub ryżu). Zadbaj o to, aby pozostała część posiłku była wartościowa odżywczo i smakowo. Porcja sałatki na zdjęciu dostarcza 200kcal (11g białka, 30g węglowodanów, 5g tłuszczu) i ważyłaby 300g, to porcja wielkości małej salaterki – po dodaniu do niej opakowania makaronu shirataki i 10g płatków drożdżowych kaloryczność wynosi 280kcal, ale porcja waży 600g i zajmuje duży talerz. Połączenie objętości,  intensywnego smaku, wartościowych węglowodanów i białek daje sytość na długo.

Jeśli szykujesz na bazie shirataki bolognese – użyj dobrej jakości chudego mięsa lub tofu, dobrego sosu pomidorowego, dobrych, aromatycznych przypraw, sypnij parmezanu. Posiłek ma być przyjemnością, a nie karą.

4. CZY MAKARON SHIRATAKI JEST SMACZNY

Makaron shirataki sam w sobie w zasadzie nie ma smaku – to woda z 2% mąki konjak, zapach, z którego słynie makaron, nie jest zapachem makaronu tylko zalewy. Dodając do potrawy 300g makaronu shirataki dodajesz tak naprawdę 300ml wody – użyj przypraw, by nadać jej wyraz i smak.

Konjak lubi konkretne przyprawy, dobrze zaopatrzyć się np. w paprykę, i to nie jedną, ale słodką, ostrą, wędzoną, suszone pomidory, pieprz (nie tylko czarny, ale też biały i zielony). Inne mile widziane dodatki do makaronu shirataki to płatki drożdżowe (naturalne źródło słynnego wzmacniacza smaku glutaminianu sodu), sos sojowy, sos teriyaki, chrzan, musztarda, świeży imbir, przyprawa curry, garam masala.

Znasz kogoś, kto zrezygnował z makaronu konjak po powąchaniu otwartego opakowania? Pokaż jej/mu ten wpis!

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes