Leptyna, hormon głodu: główny winowajca nadwagi i otyłości?

0
Leptyna, hormon głodu: główny winowajca nadwagi i otyłości?
0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Już w latach 50. XX wieku zaczęto podejrzewać, że istnieje hormon regulujący masę ciała. Wtedy również wysnuto koncepcje zakładająca związek, pomiędzy apetytem, a ilością gromadzonej tkanki tłuszczowej. Jaki mechanizm stoi za tym, że gdy się odchudzamy musimy walczyć ze swoim apetytem? Czy mechanizm ten działa zawsze? A jak nie działa, to jak można ten mechanizm naprawić – jednym słowem, czy da się regulować poziom hormonu winnego naszej nadwadze?

Zadanie leptyny to powiedzieć: „STOP! Już koniec jedzenia!”

Leptyna jest wytwarzana przede wszystkim przez komórki tłuszczowe (adipocyty), jak również w mniejszych ilościach przez łożysko, wątrobę, błonę śluzową żołądka, nabłonek jelita, mięśnie szkieletowe oraz przysadkę i podwzgórze. Jest nazywana hormonem sytości i została zidentyfikowana dopiero w roku 1994r. w badaniach na myszach: odpowiednią mutacją genu Ob wywołano u nich nadwagę. Zaobserwowano u badanych myszy, że stając się coraz grubsze, maja problem z kontrolą apetytu, utratą tkanki tłuszczowej i reprodukcją. Po dożylnym podaniu tego hormonu, problem ustępował.

W badaniach na myszach zaobserwowano ‚leptynowe błędne koło otyłości’: im myszy były grubsze, tym bardziej poziom leptyny przyczyniał się do dalszego przyrostu masy ciała.

Stężenie leptyny w osoczu jest wprost proporcjonalne do ilości zgromadzonej tkanki tłuszczowej. Tym samym ze względu na różnice w zawartości tkanki tłuszczowej między płciami sprawiają, że kobiety, które mają średnio wyższy procent tkanki tłuszczowej w swoim ciele,  mają średnio nawet 2-3 razy więcej leptyny niż mężczyźni o tym samym BMI. Dodatkowo wydzielanie leptyny jest stymulowane przez estrogeny, co znów działa na niekorzyść kobiet. Ponadto ilość leptyny rośnie również rośnie w czasie ciąży, szczególnie w II trymestrze, aby po urodzeniu dziecka znów się zmniejszyć. Może to skłaniać, do postawienia tezy, że dlatego właśnie to kobiety są bardziej predysponowane do zaburzeń w obszarze leptyny niż mężczyźni.

Leptyna jest nazywana „hormonem głodu„, ponieważ informuje mózg o wystarczającej ilości spożywanego pokarmu i dostarczanej energii.

Na poziom leptyny może wpływać jednak również wiele innych czynników, w tym:

  • Czas posiłku
  • Harmonogram snu / czuwania i czas snu (oba powiązane z rytmem około dobowym)
  • Wystawienie na działanie światła
  • Ćwiczenie (aktywność fizyczna)
  • Stress

Utrzymując optymalną masęę, nasze komórki tłuszczowe wytwarzają ilość leptyny, która idealnie współgra z naszym dobowym zapotrzebowanie kalorycznym. Podczas odchudzania, co dla organizmu nie jest stanem naturalnym, organizm będzie sięgać po narzędzia i mechanizmy, które będą temu zapobiegać. Podczas tycia dzieje się dokładnie to samo, ale w odwrotnym kierunku. Jednak obecnie u wielu osób ten system zawodzi, doprowadzając do nadwagi, otyłości a nawet otyłości olbrzymiej jak ma to miejsce często w Stanach Zjednoczonych.

Leptyna jest ważnym hormonem determinującym reprodukcję. Jak pokazały badania na myszach z mutacją genu ob – podanie leptyny przywracało wszystkie wcześniej zaburzone cechy myszy – w tym jej płodność. Nie zaobserwowano tej zależności u myszy z mutacją db/db. Zarówno przy nadwadze i wysokiej zawartości tłuszczu, jak również przy długotrwałych głodówkach i bardzo niskiej zawartości tłuszczu i leptyny, zachodzi do zaniku miesiączki, co uniemożliwia zajście w ciąże.

Naukowcy ciągle badają dokładnie działanie leptyny, a szczególnie aspekty dotyczące wzmocnienia jej działania zmniejszającego apetyt. Niestety wydaje się, że mocno przetworzona żywność o wysokiej gęstości kalorycznej, do tego stresujące i głównie siedzący tryb życia – to czynniki zaburzające działanie leptyny i powodujece oporność komórkową na jej działanie. I nie powinny być to tłumaczenia dotyczące „genetycznej skłonności” do tycia, ponieważ odpowiednio się żywiąc możemy modulować to działanie nie dopuszczając do siebie nadprogramowych kilogramów.

Leptyna jest wydzielana w rytmie dobowym. Najwyższe jej stężenia we krwi notuje się w godzinach nocnych (24.00–2.00), a najniższe w godzinach porannych (między 8.00 a 9.00).

Utrata wagi redukuje ilość leptyny

Prawda boli, ale sama „dieta” nie zapewni dobrych rezultatów. W końcu chyba każdy w swoim życiu próbował się odchudzać. Jeśli chodzi o zrzucenie kilku kilogramów, to sukces jest raczej wyjątkiem, a nie regułą. Jest wiele możliwych tego powodów, ale badania pokazują, że leptyna może mieć z tym wiele wspólnego.

Odpowiednie odchudzanie prowadzi do zmniejszenia ilość tłuszczu, co prowadzi również do znacznego zmniejszenia poziomu leptyny. Jednak gdy leptyna spada, oznacza to dla nas zwiększony apetyt oraz mniejszą motywację do ćwiczeń i ilości spalanych kalorii w spoczynku. Metabolizm zwalnia. Mózg myśli że głoduje, więc inicjuje wszystkie mechanizmy, aby odzyskać utracony tłuszcz, myśląc, że chroni nas przed zapowiadającym się kryzysem głodowym, a w konsekwencji wyniszczeniem organizmu (co nie jest prawdą, a nadwaga też niestety jest szkodliwa). Dlatego właśnie utrata masy ciała jest często bardzo łatwa na początku, gdy z organizmu ‚schodzi’ nadwyżka wody. Schody zaczynają się na następnym etapie – gdy nadmiaru wody już nie ma, a kolejnym substratem który trzeba spalić jest tłuszcz. Dlatego właśnie, podczas odchudzania wzrasta apetyt i nie można doprowadzać do momentów głodu, który jest największym prowodyrem tak niechcianego efektu „yo-yo”.

Kiedy ludzie chudną, poziom leptyny znacznie się zmniejsza. Mózg interpretuje to jako sygnał głodu, spowalniając nasz metabolizm chroniąc zapasy tłuszczu.

Leptynooporność a otyłość

Wzrost wydzielania leptyny u osób nie chroni przed nadmiernymi kilogramami, ponieważ rozwija się proces leptynooporności. Niestety – mechanizm ten jest wciąż słabo poznany. Osoby otyłe mają wysoki udział tkanki tłuszczowej w komórkach. Ponieważ komórki tłuszczowe produkują leptynę adekwatnie do swojej wielkości, osoby z nadwagą mają równie wysoki poziom leptyny co tłuszczu. Wiedząc to, teoretycznie nie powinniśmy doprowadzać się do stanu nadwagi, ponieważ mózg „przeczuwając ją”, szybko wysyła sygnały „Przestań jeść! Już wystarczy!”. Dlaczego jednak ludzie są głusi na prośby? Czy mózg to nie aby najważniejszy organ naszego ciała? Dlaczego więc nie ma siły przebicia?

U osób z nadwagą indukuje się tzw. oporność na działanie leptyny. We krwi płynie jej cała masa, ale mózg tego „nie widzi”. A kiedy mózg nie otrzymuje sygnału o obecności leptyny, błędnie myśli że ciało głoduje wysyłając sygnał:”Musisz jeść bo umrzesz!”. To sprawia, że organizm zmniejsza swoje wydatki energetyczne [metabolizm], przez co stajemy się leniwi i ospali.  Spalamy mniej, jemy więcej… W ten sposób większa ilość jedzenie i mniejsza wysiłku fizycznego jest przyczyną przyrostu masy ciała.. I spirala nakręca się… Uważa się, że jest to jedna z  głównych nieprawidłowości biologicznych u osób zmagających się z nadwagą.

Co powoduje leptynooporność?

Według specjalizującego się w badaniach nad leptynoopornością dr. Guyeneta zidentyfikowano kilka mechanizmów komórkowych odpowiedzialnych za oporność na leptynę.

Mechanizmy wywołujące leptynooporność:

  • Stan zapalny; stan zapalny w podwzgórzu jest prawdopodobnie jedną z przyczyn oporności na leptynę zarówno u zwierząt, jak u ludzi
  • Wolne kwasy tłuszczowe; po podniesieniu się poziomu wolnych kwasów tłuszczowych we krwi może zwiększać się ilość metabolitów tłuszczu, co zakłóca sygnalizację leptyny
  • Długotrwale utrzymujący się wysoki poziom leptyny; utrzymujący się przez długi czas poziom leptyny w osoczu wydaje się w pierwszej kolejności powodować oporność na leptynę.

Niemal wszystkie te czynniki zamieniają się w otyłość … więc może to prowadzić do błędnego koła, w którym ludzie stają się coraz grubsi i coraz bardziej niewrażliwi na sygnały leptynowe.

Leczenie leptynooporności

Najlepszym sposobem, aby dowiedzieć, czy jesteś odporny na leptynę, jest .. spojrzeć krytycznie w lustro. Jeśli masz dużo tkanki tłuszczowej ( K>35%, M>25%), szczególnie w okolicy brzucha, z dużą dozą pewności można stwierdzić, że jesteś oporny na leptynę.

Kluczem do zapobiegania (lub odwracania) oporności na leptynę jest zmniejszanie stanu zapalnego organizmu wywołanego dietą. W związku z tym jest kilka rzeczy które mogą pomóc:

  • Unikaj żywności przetworzonej: Wysoko przetworzona żywność może zagrozić integralności jelit i wywołać stan zapalny
  • Dbaj o wysoką podaż błonnika w diecie: spożywanie żywności bogatej w błonnik może poprawić perystaltykę jelit i chronić przed otyłością, dobrze sprawdza się regularne uzupełnianie diety w błonnik prebiotyczny np w formie syropu
  • Probiotyki: Zwiększają ilość „dobrych bakterii jelitowych”, co ułatwia fermentację i trawienie pokarmów, nie podrażniając żołądka i łagodząc stany zapalne
  • Aktywność fizyczna: Aktywność fizyczna może pomóc w odwróceniu oporności, zwiększając wrażliwość komórek
  • Odpowiednia ilość snu: zły sen jest związany ze stresem i utrzymującym się stanem zapalnym
  • Niski poziom triglicerydów we krwi: wysokie stężenie trójglicerydów we krwi może utrudnić transport leptyny z krwi do mózgu. Najlepszym sposobem obniżenia stężenia trójglicerydów jest zmniejszenie spożycia węglowodanów prostych (słodyczy)
  • Białko w diecie: spożywanie dużej ilości białka może powodować zwiększenie metabolizmu i automatyczne zmniejszenie masy ciała, a w konsekwencji poprawę wrażliwości na leptynę.

Bibliografia:

  1. draxe.com/leptin/
  2. Agnieszka Majewska: Leptyna – hormon odpowiedzialny za tycie? (pol.). Wirtualna Polska. [dostęp 2017-12-14].
  3. www.healthline.com/nutrition/leptin-101#section2
  4. www.webmd.com/diet/obesity/features/the-facts-on-leptin-faq#1
0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes