Słodziki – jakie są ich rodzaje i które są najlepsze?

0
Słodziki – jakie są ich rodzaje i które są najlepsze?
0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Ile znasz rodzajów słodzików? Nieważne, mamy je wszystkie! Mamy największy wybór słodzików na świecie! Guiltfree jest największym sklepem light nie tylko z nazwy – naszą misją jest wyszukiwanie najlepszych dietetycznych & fit produktów i ściąganie ich dla was choćby z końca świata. Naszą największą pasją są aromaty i słodziki – bo to one są źródłem magii i czynnikiem który sprawia, że bezcukrowe, niskokaloryczne słodkości smakują jak te ‚zakazane’.

Na dziś w Guiltfree możecie znaleźć dokładnie 192 rodzaje słodzików i możemy śmiało zadeklarować, że takiego wyboru słodzików jeśli chodzi o formę i wybór substancji słodzących nie ma w żadnym innym detalicznym sklepie na całym świecie. Wiemy, że czasem trudno się odnaleźć w takim wyborze, więc dziś chcemy zaprosić was na szybki przegląd słodzików, pokazać wam te, o których istnieniu nie wiedzieliście, i podpowiedzieć które są najlepsze do czego.

Słodziki – podział z uwagi na zastosowane substancje słodzące

Jeśli chodzi o substancje słodzące, możemy wyróżnić słodziki mniej więcej zbliżone do cukru (mają 40%-100% słodyczy sacharozy), które najczęściej występują w formie czystego proszku/granulatu, zaliczamy do nich: erytrol, ksylitol, maltitol, sorbitol, izomalt, allulozę, tagatozę oraz będące formami błonnika inulinę, izomaltooligosacharydy i fruktooligosacharydy. Część tych słodzików występuje w miksach, najczęściej w połączeniu z sukralozą, stewią lub monkfruit, celem mieszania słodzików jest uzyskanie czystej słodyczy i osiągnięcie takiej intensywności słodkości, żeby sypki słodzik mógł być stosowany jako substytut cukru według objętości 1:1 czyli łyżeczka za łyżeczkę.

Pozostałe najczęściej stosowane substancje słodzące to stewia (czyli glikozydy stewiolowe), sukraloza, aspartam, acesulfam potasowy, sacharynian sodu, cyklaminian, neotam, taumatyna i monk fruit. Te substancje należą do grupy tzw. intensywnie słodzących, są kilkaset razy słodsze od cukru i występują w formach wymagających precyzyjnego stosowania, jako tabletki lub krople.

Słodziki – podział z uwagi na formę

Jeśli chodzi o formę, wyróżniamy podstawowe kategorie:

  1. Słodziki granulowane; rodzaj pokrywa się z substancjami słodzącymi zbliżonymi poziomem słodyczy do cukru, do najpopularniejszych zaliczamy erytrol i ksylitol, na popularności zyskuje połączenie erytrolu i stewii, które ma zero kalorii i słodycz bardzo zbliżoną charakterem do zwykłego białego cukru. Takie słodziki szczególnie dobrze nadają się do ciast, nieco gorzej smakowo sprawdzają się w kawie. Dobrze znoszą wysokie temperatury. Niektórzy producenci stawiają na hasła marketingowe podkreślające europejskie pochodzenie erytrolu sugerując jego wyższość nad chińskim erytrolem, ale biorąc pod uwagę budowę chemiczną substancji jest to jeden i ten sam składnik, erytrol nawet pochodzący z Chin musi mieć certyfikat non-GMO aby mógł być dopuszczony do sprzedaży w UE, w praktyce nie ma więc sensu przepłacać za europejski produkt szczególnie, że często europejskość oznacza wyłącznie zorganizowanie procesu pakowania na terenie UE, a sam surowiec i tak jest najczęściej chiński. Oprócz czystego erytrolu naszym faworytem wśród słodzików w proszku jest wieloskładnikowy Tagatesse, jako jeden z niewielu słodzików daje efekt karmelizowania w czasie pieczenia.
  2. Słodziki w saszetkach to odmiana słodzików w proszku, zwykle mają dobrany poziom słodyczy tak, by jedna saszetka odpowiadała słodyczą jednej łyżeczce cukru. Najpopularniejszym słodzikiem w saszetkach w Guiltfree jest niezmiernie popularny w  USA słodzik Sweet’n’Low oraz saszetkowana Splenda (czyli sukraloza). Słodzik w saszetkach najlepiej sprawdza się do gorących napoi, z uwagi na łatwość dozowania jest polecany osobom starszym, diabetykom.
  3. Słodziki w tabletkach to słodziki oparte o substancje intensywnie słodzące, takie jak stewia, sukraloza, acesulfam czy aspartam, najczęściej zawierają mieszankę słodzików, co wynika z synergistycznych właściwości substancji słodzących i jednocześnie pozwala osiągnąć czystą formę słodyczy. Do najchętniej kupowanych w Guiltfree słodzików w tabletkach należy od lat słodzik w tabletkach Tagatesse, zasługuje na uwagę przez wzgląd na czystą słodycz oraz znakomitą cenę, szczególnie korzystnie wypada zakup opakowania 650 tabletek. Równie chętnie kupowane są słodziki w tabletkach Splenda oraz powszechnie dostępny w marketach Zielony Listek i Sweetie Gold. Czasem dostajemy pytania o ksylitol w tabletkach albo erytrol w tabletkach – taki produkt nie istnieje, bo zarówno ksylitol, jak i erytrol, mają za małą słodycz własną aby miało sens ich tabletkowanie, jedyne sensowne rozwiązanie to połączenie w tabletce erytrolu z substancją intensywnie słodzącą taką jak stewia, przykładem takie słodzika w tabletkach z erytrolem jest Sukrin.
  4. Słodziki w płynie (kroplach) to postać słodzika pokrewna formie pastylkowej, tyle, że zamiast wypełniacza w formie białego proszku słodycz uzupełnia płynny nośnik w postaci wody z zagęstnikiem lub (najczęściej) gliceryny. Do najczęśćiej kupowanych płynnych słodzików w Guiltfree należy Natusweet czyli stewia w płynie oraz stewiowe płynne słodziki SweetLeaf, dostępne także w wersjach smakowych, pomimo wysokiej ceny niezwykle cenionym słodzikiem w kropelkach jest Lakanto Monkfruit. Stosując słodziki w płynie należy mieć na uwadze względy higieniczne – środowisko wodne to potencjalna baza dla rozwoju bakterii, dlatego wodnych słodzików nie należy używać w nieskończoność, dobrze je skończyć w ciągu kilku tygodni od otwarcia i jeśli nie używasz ich codziennie, warto trzymać je w lodówce. Wśród płynnych słodzików mamy w Guiltfree prawdziwe perełki, oprócz płynnego ekstraktu monk fruit zaliczamy do nich Sweet Sensation będący płynnym połączeniem cyklaminianu i sacharynianu oraz absolutną przerzadkość, jedno z naszych najnowszych odkryć czyli płynny neotam w kroplach zaliczany do tzw. słodzików nowej generacji, który jest około 6000 razy słodszy niż cukier i ponad 10 razy słodszy od i tak przecież turbo słodkiej sukralozy!
  5. Czyste substancje słodzące to wyższa szkoła jazdy dla zaawansowanych adeptów kuchennych fit eksperymentów – są kilkaset razy słodsze od cukru, przy nieumiejętnym dozowaniu można nimi zmajstrować coś totalnie niejadalnego, bo użyte w zbyt dużym słodyczy dają efekt tak skręcającej słodyczy, że aż się robi w ustach gorzko. Z drugiej strony stosowane umiejętnie dają niezwykłe możliwości, można z ich użyciem tworzyć własne zaawansowane formuły słodzące i eksperymentować ze smakami. Najlepszą formą dozowania jest maczanie w pojemniczku z proszkiem końcówki suchego widelca.

Słodziki – podział z uwagi na kaloryczność

Biorąc pod uwagę kaloryczność słodziki można podzielić na bezkaloryczne (dotyczy to w zasadzie wszystkich słodzików w pastylkach i kropelkach oraz erytrolu) oraz te o obniżonej kaloryczności względem cukru – zaliczamy tu przede wszystkim ksylitol o kaloryczności 240kcal/100g i maltitol o kaloryczności 200kcal/100g. Szczególną uwagę należy zwrócić na słodziki zawierające tzw. wypełniacze, ostrożność powinny zachować diabetycy i osoby przestrzegające diety nieskocukrowej/o niskim indeksie glikemicznym ze wskazać zdrowotnych. Niektóre słodziki w proszku czerpią słodycz z bezkalorycznych substancji słodzących (najczęściej sukralozy), ale większość ich masy może stanowić nośnik węglowodanowy, często o bardzo wysokim indeksie glikemicznym, najczęściej jest nim maltodekstryna; maltodekstryna to czysty prosty węglowodan metabolizowany jak cukier, a słodzika na niej używa się w ilości niewiele mniejszej objętościowo niż cukru, to podstawowy składnik żeli dla sportowców wytrzymałościowych bo ma błyskawiczny efekt na glikemię, indeks glikemiczny maltodekstryny wynosi IG 105, co oznacza, że stosowania suplementów diety z dodatkiem maltodekstryny powinni unikać cukrzycy oraz osoby z nadwagą – naszym zdaniem słodziki na bazie maltodekstryny w ogóle nie powinny być dopuszczone do sprzedaży, ale formalnie nie ma takiego ograniczenia, pozostaje więc czujność i czytanie etykiet. Do bezpiecznych, ale nie pozbawionych kalorii wypełniaczy w słodzikach w proszku, można natomiast zaliczyć np. inulinę.

Tu uwaga na marginesie – nie są słodzikiem ani w znaczeniu prawnym, ani praktycznym, wynalazki w rodzaju cukier kokosowy, miód, syrop z agawy, syrop z brązowego ryżu, syrop klonowy, ekstrakt słodu jęczmiennego, odparowany koncentrat z winogron czy jabłek. To są monosacharydy, disacharydy lub oligosacharydy i zgodnie z przepisami słodzone nimi produkty nie mogą być oznaczane jako „bez dodatku cukru” a one same są fikuśną formą cukru, a nie słodzikiem. Tych składników w ogóle nie bierzemy w tym zestawieniu pod uwagę, szerszą uwagę poświęciliśmy im we wpisie wyjaśniającym różnice między określeniem „bez cukru” i „bez dodatku cukru”.

Słodziki jako substytut szczególnych form cukru

Na szczególną uwagę zasługują słodziki ‚udające’ cukier puder i brązowy cukier.

  • Pudrowa forma słodzika to po prostu drobniutko mielony słodzik w proszku, najczęściej erytrolowy albo ksylitolowy. Można oczywiście zmielić słodzik samodzielnie w domu w blenderze lub młynku do kawy, ale gotowiec jest po prostu wygodniejszy. Drobno mielony słodzik pudrowy przydaje się do lukrowania i dekorowania ciast, jest niezastąpiony do pieczenia bezy bez cukru. Używanie słodzików w pudrze, szczególnie erytrolu,  ułatwia pieczenie ciast bez cukru, bo drobne, pyliste cząsteczki erytrolu tworzą trwalszą strukturę z cząsteczkami jajek  bardziej odporną na działanie wysokiej temperatury, dzięki temu pomimo braku cukru ciasto piecze się ładnie i nie wychodzi zakalec. Szczególnie udaną formą pudrowego słodzika jest Hey Sweetie w lukrowo różowym opakowaniu, który miał swoją premierę zaledwie 2 miesiące temu.
  • Słodzikowa alternatywa dla brązowego cukru to rzadkość, ale wybór jest coraz większy, warto sięgnąć po taki aromatyczny słodzik szczególnie jesienią, bo znakomicie sprawdza się jako dodatek do szarlotki, ciasta marchewkowego czy dyniowego, tworzy doskonałą parę smakową z cynamonem i przyprawami korzennymi. Do naszych ulubieńców w kategorii substytutów brązowego cukru należy Xucker Bronx na bazie erytrolu.

Masz pytanie dotyczące słodzików – zostaw je w komentarzu, na wszystkie odpowiemy!

Substancje intensywnie słodzące w formie czystego słodzika bez wypełniaczy i domieszek: acesulfam, glikozydy stewiolowe, sukraloza, cyklaminian. To opcja dla zaawansowanych adeptów fit eksperymentów w kuchni, wymagają niezwykle precyzyjnego dozowania.
Erytrol, sukraloza czy stewia jako słodzik ‚udający’ brązowy cukier to znakomity dodatek do ciast dla diabetyków.
Słodziki w saszetkach stanowią jedną z wygodniejszych form stosowania wśród osób starszych i diabetyków, możemy wybierać między słodzikami w saszetkach ze stewią, sukralozą, aspartamem, acesulfamem, ksylitolem i ich mieszankami.
Słodziki w tabletkach / pastylkach to niewątpliwie najwygodniejsza i najbardziej ekonomiczna forma słodzika, niezastąpione jako słodzidło do gorących napoi.
Słodziki w płynie to najbardziej zróżnicowana forma jeśli chodzi o zastosowaną substancję słodzącą – wśród hipersłodkich magicznych kropelek znajdziemy słodziki z sukralozą, stewią, sacharynianem, cyklaminianem, neotamem czy monk fruit.
Słodziki w pudrze to znakomita alternatywa cukru pudru stworzona dla wielbicieli bezcukrowych wypieków, niezbędna do pieczenia bezy bez cukru czy lukrowania. Pudrowe słodziki bazują najczęściej na erytrolu lub ksylitolu i są często połączone ze stewią lub sukralozą, a w wersji keto z monk fruit
Słodziki w proszku reprezentują najszersze spektrum zastosowanych substancji słodzących, kaloryczności i przedziałów cenowych: możemy wybierać między erytrolem, ksylitolem, tagatozą i izomaltem oraz ich mieszankami, najczęściej ze stewią, sukralozą a w przypadku słodzików dedykowanym osobom na diecie ketogenicznej z monk fruit.
0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes