#2 Nieświadome podjadanie

0
#2 Nieświadome podjadanie
0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Przecież prawie nic nie jem!

Znasz to? Skaczesz z zawziętą miną na jednej nodze próbując wcisnąć drugą w nogawkę dżinsów, które jeszcze dwa miesiące temu jakoś się dopinały a teraz… no właśnie – skurczyły się? Bo przecież cały czas przestrzegasz diety, prawda? A może należysz do dużej grupy nieuświadomionych podjadaczy? Nieuświadomieni podjadacze to osoby, które – podobnie jak lunatycy nieświadomie chodzą czy mówią przez sen – podjadają, przeżuwają, skubią itd. w ogóle nie zdając sobie z tego sprawy. Niemożliwe? A jednak! Zastanów się kiedy ostatnio:

  1. sięgnęłaś po ciastko, kostkę czekolady (tak, czekolada bez cukru też się liczy)  czy inny słodycz postawiony w biurowej kuchni, na biurku koleżanki czy na stole w salonie,
  2. wyjadłaś 2 łyżki resztek obiadowej pieczeni z brytfanki,
  3. przygotowując ciasto zjadłaś jego resztki z miski, łopatek miksera czy oblizałaś łyżkę, która nakładałaś ciasto do formy,
  4. zrobiłaś dzieciom tosty na śniadanie a potem zupełnie bezwiednie wyskubałaś z tostera okruszki przypieczonego sera,
  5. sięgnęłaś po darmowe cukierki czekając na płatność kartą w sklepie lub w poczekalni u lekarza (te przeklęte malutkie cukiereczki w kolorowych papierkach wyglądają w szklanych misach piekielnie zachęcająco, prawda? i są takie malutkie!),
  6. robiąc zakupy dałaś się skusić na degustację trójkącika sera, mały kubeczek deseru budyniowego i mini kanapeczkę z apetycznie wyglądającą szynką,
  7. wzięłaś ‚gryza na spróbowanie’ z dania partnera lub przyjaciółki,
  8. zjadłaś resztkę kanapki lub płatków z mlekiem, któe po kolacji zostawiło na talerzu twoje dziecko,
  9. schrupałaś ciasteczko z wróżbą, które trafiło na twój stolik wraz z rachunkiem w restauracji?

Wszyscy to robimy. Jest w porządku, jeśli zdarza się to sporadycznie. Ale skoro to czytasz – zapewne nie należysz do sporadycznych podjadaczy.

0 + 0 ? 0

Każda z tych nieświadomych przekąsek ma około 25kcal. W skali dnia jedna taka przekąska to tyle co nic – czyli zero. Problem polega na tym, że nieuświadomiony podjadacz zjada więcej niż jedną taką przekąskę – czasem dwie, czasem pięć; już cztery takie przekąski dziennie oznaczają zwiększenie wagi o 1kg przez 2 miesiące. 6kg rocznie z ‚niczego’! Tego typu przekąski tak szybko znikają w ustach, że najczęściej w ogóle nie rejestrujesz ich jako jedzenia – w przeciwieństwie do twojego ciała, które skrupulatnie gromadzi zapasy dodatkowych kalorii w postaci oponek, wałeczków…

Pokonaj podjadacza

Zwracaj uwagę na to co jesz, szczególnie wtedy, kiedy to co jesz nie jest prawdziwym posiłkiem, tylko zjadanym mimochodem kąskiem. Spróbuj zaobserwować w jakich sytuacjach jesteś najbardziej podatna na tego typu pokusy. Taka świadomość to pierwszy krok do zapanowania nad tym, co nieświadomie podjadasz, drugi krok to zapisywanie. Wszystkiego, od razu, gdy to zjesz – tak, tego jednego paluszka też. Nie czekaj do wieczora, nie warto robić podsumowania całego dnia – zapisując pokusy, któym uległaś od razu, szybko i skutecznie się zdyscyplinujesz. Zapisywanie ma dodatkową zaletę, sprawdzając kaloryczność produktów (w dzisiejszych czasach jest to dziecinnie proste, wpisanie w google zapytania „lipton ice tea kalorie” zajmie kilka sekund) szybko zyskasz świadomość gdzie kryją się główne kaloryczne pułapki.

Ten post jest jednym z serii 50 powodów, dla których nie chudniesz, choś jesteś na diecie

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
Previous articleAnatomia peletonu
Next article#3 Bijesz rekord szybkości
Wspólnymi siłami i dzieląc się swoimi doświadczeniami - tymi udanymi, i tymi zupełnie nie - podpowiadamy jak gotować zdrowo, smacznie, i przede wszystkim tak, żeby utrzymać dobrą figurę. Szukamy nietypowych produktów i testujemy je w równie nietypowych potrawach. Oprócz przepisów znajdziecie u nas rady dotyczące komponowania list zakupów, planowania posiłków na cały tydzień, dopasowywania posiłków do typów treningów - i na każdy inny temat, który przyjdzie nam do głowy lub który wy nam podsuniecie.